Stereotypowo to kobiety są postrzegane jako te bardziej romantyczne, czyli marzące o księciu na białym koniu albo romantycznej kolacji przy świecach. I o ile z księciem, tym bardziej na białym koniu może być problem, o tyle romantyczna kolacja jest jak najbardziej w zasięgu możliwości każdego prawdziwego mężczyzny.
Tak naprawdę takie wieczorne spotkanie we dwoje, należą już do standardu tego, jak ma wyglądać wzajemne poznawanie się, etap adorowania, flirtowania, ale i w ogóle okazywania sobie uczuć także na bardziej zaawansowanym etapie związku. Symbolem takiej romantycznej kolacji jest czerwone wino i zapalone świece, które nadają całości klimat tajemniczości i właśnie romantyzmu. A jeśli do tego doda się jeszcze buzujący ogień w kominku to atmosfera może osiągnąć stan wrzenia. Jednak, aby tak się stało konieczna jest przemyślenie kwestii nie tylko tego, co poda się na taką kolację, ale i tego, jakie wino się zaserwuje. Można śmiało powiedzieć, że to właśnie degustacja wina w dużym stopniu odpowiada za romantyczny finał miłego wieczoru, zatem jeśli zwykłe, proste, białe świece przejdą zakochany, ale czujny wzrok ukochanej, o tyle wino o smaku starego korka może znacząco zniwelować poziom temperatury uczuć.
Zatem zanim oddamy się rozkoszom bycia sam na sam warto odwiedzić profesjonalny sklep z winem, ewentualnie winiarnie, jeśli znajduje się ona w naszym zasięgu i tam zaopatrzyć się w odpowiedni trunek. Dobór wina można powierzyć zaufanemu sprzedawcy bądź też oprzeć się na swoim wieloletnim doświadczeniu w zakresie wszystkich poprzednich romantycznych kolacji jakie miało się przyjemność spożywać z uroczymi byłymi dziewczynami.